mojego autorstwa (wybór)

ESTONIA
Kulturowo Estonia przynależy do Europy Północnej. Decydują o tym powiązania ze Skandynawią, tak historyczne jak współczesne, realizowane bezpośrednio lub poprzez fiński most, czyli pośrednictwo etnicznie bratniego sąsiada z północnej strony Soome laht. Czynnikiem zasadniczo zbliżonym, równie istotnym, a w ujęciu stricte historycznym znacznie nawet ważniejszym, są silnie konotacje z Północnoniemieckim Obszarem Kulturowym. Z kolei w obrębie Europy Północnej zalicza się Estonia do grupy Krajów Bałtyckich. Względy historyczne pozwalają zawęzić ów obszar do Bałtyki Właściwej, czyli Estonii i Łotwy, a nawet jeszcze tylko do Estlandii, Liwlandii i Kurlandii. (dalej)

WĘGRY
Południowe rejony Wielkiej Niziny obmywane są przez wody Kereszu i Maruszy. Pierwsza rzeka powstaje z połączenia cieków wypływających ze źródeł w Górach Zachodniorumuńskich. Biały Keresz (Fehér-Körös, Crișul Alb) i Czarny Keresz (Fekete-Körös, Crișul Negru) zlewają się w Szanazug koło miasta Gyula w Podwójny Keresz (Kettős-Körös). Efektem spotkania po 37 km na wschód od Gyomaendrőd trzeciego brata, tj. Szybkiego Kereszu (Sebes-Körös, Crișul Repede), nad którym wcześniej usadowiła się Oradea, jest powstanie Potrójnego Kereszu (Hármas-Körös). W geografii węgierskiej te trzy cieki określa się wspólnymi mianem Kereszy (Körösök). (dalej)

MEDIOLAN
Bardzo silna imigracja wewnętrzna, intensywna zwłaszcza w dobie powojennego miracolo economico, przekształciła ten kawałek Włoch w potężną monocentryczną aglomerację, z kilkudziesięcioma miastami satelickimi przyrośniętymi do jej trzonu, razem tworzących jeden z najbardziej imponujących miejskich konglomeratów Europy. Od północy miasto przechodzi w konstelację ośrodków przemysłowych, miejscami rozciągniętych niemal po granicę szwajcarską, podczas gdy na południe odeń znajdują się rozległe obszary rolne, czyli mlekiem i miodem płynące, zasnute białymi mgłami chlebodajne równiny Padanii, jednego z najzamożniejszych rejonów w skali świata. (dalej)

SYCYLIA
Czy rzeczywiście Sycylia zawsze była jedynie cywilizacyjną kolonią, jak uważa książę Fabrizio Salina, główny bohater Lamparta, ponadczasowej powieści autorstwa Giuseppe Tomasi di Lampedusa, w słynnym dialogu z reprezentantem jednoczącego Włochy zwycięskiego Piemontu (Sono venticinque secoli almeno che portiamo sulle spalle il peso di magnifiche civiltà eterogenee, tutte venute da fuori già complete e perfezionate, nessuna germogliata da noi stessi). A może jednak jak tego chce Goethe stanowi Sycylia klucz do całej Italii (L'Italia senza la Sicilia non è completa, soltanto qui si trova la chiave di tutto). (dalej)

LIZBONA
W Lizbonie czuć powiew ciepła od atlantyckich archipelagów, tchnienie brazylijskiego tropiku i zapach brazylijskiej kawy, żar i gorąc bijące od brzegów Czarnej Afryki, a wszystko to, dopełniane przez wszelkie aromaty i wonności Azji, stapia się w harmonijną i po portugalsku piękną całość. Lizbona najdoskonalej oddaje również jedyną w swoim rodzaju portugalską melancholię, portugalską nostalgię i portugalską tęsknotę, czyli owe nad wyraz specyficzne komponenty portugalskiej autoidentyfikacji narodowej, które zawierają się w nieprzetłumaczalnym na żaden inny język świata portugalskim saudade. Esta é a minha Lisboa, uma cidade que amo (desde a primeira vista). (dalej)

PORTO
Równolegle z dawnym portem na Duero ciągnie się rząd starych kolorowych kamienic, ciasno stłoczonych jedna obok drugiej, stojących przy wspinających się ku górze wąskich uliczkach, częściowo, mimo ordynowanych ostatnimi laty gruntownych rewitalizacji, znajdujących się w nie najlepszym stanie budowlanym, co w pewnym sensie jedynie wzmaga ich malowniczość, z suszącym się praniem powiewającym na wietrze z ich balustrad balkonowych; landszaftu dopełniają spokojnie kołyszące się na wodnej tafli tradycyjne portugalskie łódki, barco rabelo, jedyne w swoim rodzaju, ongi służące do transportu winnych beczek z rejonów nad środkowym biegiem rzeki. (dalej)

MADRYT
Zepchnięci muzułmańską inwazją w VIII wieku w góry nad Atlantykiem chrześcijańscy władcy przez setki lat prowadzili na tej ziemi, której nazwa wywodzi się od mnogich tutaj w średniowieczu zamków, nieustanne walki z Maurami, podczas których kształtowała się kultura hiszpańska ze swym etosem rycerskim, poczuciem honoru, pionem moralnym, duchowym arystokratyzmem, z ową niepowtarzalną a wspaniałą hiszpańską dumą, ze swą wielkością i wzniosłością, z dzielnością, męstwem, bezkompromisowością (nb. my Polacy skłonni jesteśmy postrzegać Hiszpanię jako coś na podobieństwo Włoch, tymczasem oba te narody różnią się dość istotnie). (dalej)

TOLEDO
Miasto odznacza się wspaniałym usytuowaniem. Górując oto z dala nad okolicą rozsiadłe jest w swej historycznej partii na litej płycie skalnej wyrastającej ponad spienionymi wodami Tagu, około sto metrów powyżej cieku, z trzech stron ostro opadając ku rzece (stromą krawędzią miasto chyli się także od czwartej flanki). Tag zatacza tutaj pętlę tworząc głęboki wąwóz rzeczny, znany jako Torno del Tajo, mocno wyżłobiony w nagim podłożu Mesety Południowej (Meseta Sur, Submeseta Sur). Już zatem z racji położenia kwalifikuje się Toledo do najpiękniejszych miast w kraju, by za przyczyną swych dziejów być dumą Kastylii i chlubą Hiszpanii. (dalej)

BASKONIA
Na język zwykli powoływać się nacjonaliści baskijscy także w stosunku do sąsiedniej Nawarry. Według nich używa się tam baskijskiego, co jest prawdą, lecz zasadniczo w odniesieniu do przeszłości, dziś bowiem dla przygniatającej większości lengua materna to wyłącznie kastylijski, a baskijskie postulaty unifikacyjne trafiają u niej na podobnie nikły odzew jak katalońskie względem Walencji. Separatyści tak baskijscy jak katalońscy stale gotowi są ponadto przywoływać wspomniane fueros, zamierzchłości typowe dla średniowiecznej Hiszpanii i dotyczące także innych jej ziem, traktując je jako rodzaj niewzruszonej umowy z Kastylią, której ta rzekomo nie dotrzymała. (dalej)

GALICJA
Ta bujnie zielona kraina riasów i przybrzeżnych nagich skał, zachmurzona i deszczowa, piękna swą naturalną surowością, ewidentnie bardziej północna i celtycka niźli południowa i romańska, chyba najbardziej atlantycka z atlantyckich krain Hiszpanii daleka jest od szablonowego wizerunku tejże. A jakkolwiek ciekawa sama w sobie może za sprawą swej historii i języka stanowić także wstęp do Portugalii. Dwa największe miasta, czyli Vigo i La Coruña, w Polsce pamiętne występami naszych futbolistów podczas hiszpańskiego mundialu 1982, funkcjonują jako nowoczesne porty morskie, a Vigo zalicza się do największych portów rybackich na świecie. (dalej)

BALEARY
W roli języków urzędowych funkcjonują hiszpański i kataloński, przy czym catalán definiowany jest przez Estatuto de Autonomía jako lengua propia. Na wyspach używa się jego wersji należących do grupy wschodniej, określanych zbiorowo jako dialekty balearskie. Mieszkańcy Balearów, podobnie jak Kraju Walenckiego, na ogół nie przejawiają jednak zainteresowania różnymi projektami Wielkiej Katalonii, wysuwanymi przez ultranacjonalistów katalońskich, czyli unifikacją obszarów katalońskojęzycznych i podporządkowaniem ich Barcelonie. (dalej)

BARCELONA
W połowie XIX wieku przekształciła ona Katalonię i jej stolicę w ekonomicznie przodujący region całej Hiszpanii. Zarazem generowane przez dziewiętnastowieczny kapitalizm skrajne nierówności społeczne uczyniły z Barcelony również miejsce, gdzie wielu zwolenników zjednywały sobie radykalne idee lewicowe, a miasto na długie dekady stało się bastionem hiszpańskiego anarchizmu (zwł. anarchosyndykalizmu). Jednocześnie dokonujące się od połowy stulecia katalońskie odrodzenie intelektualne ukształtowało wśród Katalończyków nowoczesne poczucie narodowe, politycznie ewoluujące ku tendencjom autonomistycznym lub separatystycznym. (dalej)

WENECJA
Pryncypalna Piazza San Marco, jeden z symboli Italii a zarazem salonów wystawowych Europy, ze swą architektonicznie bizantyńską bazyliką oraz blisko stumetrową kampanilą, dostojne miejskie palazzi, o fasadach malowniczo odbijanych w wodach Canal Grande, nadto inne jakby stające na wodzie bądź z wody wyrastające budowle, w tym domy i kamienice mieszkalne, wreszcie le magiche isole della laguna veneta, okolone jej wodami o toni delikatnie zielonkawej, niektóre, jak Burano, wręcz fantastycznie barwne, pachnące rybami, będące światem samym w sobie, wszystko to nieodparcie wywiera wrażenie jakby nieprawdziwości tego miejsca. (dalej)

TOSKANIA
W relacji do innych miast regionu jest Livorno mało obciążone zabytkami architektury czy sztuki, stanowi tedy pewną, a w przypadku tej części Italii jakże pożądaną, przeciwwagę dla takich globalnej rangi toskańskich destynacji turystycznych jak Florencja, Siena, Piza, San Gimignano. Tak oto bez swoistego przymusu zwiedzania można tutaj swobodnie szwendać się po starówce otoczonej przez Fosso Reale między portem a Fortezza Nuova, z centralnym Piazza Grande, albo też spacerować po Viale Italia, części Lungomare di Livorno, biegnącej na południe od zony portowej, z widokiem na morze z jednej, zaś na nowe powojenne dzielnice z drugiej strony. (dalej)

NEAPOL
L'Europa prima che altrove è passata per Napoli. Con la prima ferrovia in Italia, con il primo osservatorio astronomico in Italia, con il primo vero grande teatro lirico in Italia, con la prima linea di navigazione a vapore, con tanti eccetera di primati. La mentalità europea, con la sua peculiare concezione nell'approccio alla realtà, prima di tutto, ha messo radici a Napoli. Vieni a Napoli. Dietro ad un vulcano proprio ex, e ad una finestrella dipinta a Marechiaro, c'è una grande città. Ma veramente grande. C'è [anche] una grande parte di te. (dalej)

SARDYNIA
Poza efektownym usadowieniem w przybrzeżnej lagunie u ujścia niewielkich rzek Cixerri i Flumini Mannu, czyli Stagno di Cagliari, malowniczym rozlewiu, obsiadłym przez kolonie flamingów różowych, krajoznawcza ranga sardyńskiej metropolii zasadza się na pamiątkach długiej i wielowątkowej przeszłości, osadę tę bowiem założyli już Fenicjanie. Miejscowa średniowieczna starówka zwana Castello, nadrzędna dzielnica ze wszystkich czterech historycznych kwartałów miasta, wyrosła na wapiennym wzgórzu, jakieś sto metrów ponad poziomem morza. Otwiera się stąd szeroki widok na częściowo usłaną skałami Golfo di Cagliari (Golfo degli Angeli). (dalej)

TUNEZJA
W kolejnych latach miasto służyło Arabom za punkt wyjścia dla dalszej konkwisty Afryki Północnej. Będąc stolicą następujących po sobie na tych terenach arabskich państw muzułmańskich odegrało także kluczową rolę w arabizacji podbitego kraju. Po przeniesieniu przez Fatymidów w X wieku stolicy do świeżo założonej przez nich na wybrzeżu Mahdii miasto straciło swą pozycję polityczną, utrwaliło się atoli jako centrum życia religijnego i kulturalnego Maghrebu, którym pozostało do dziś. Mimo ekspansji biznesu turystycznego, której ofiarą padł niemal cały kraj, Kairuan zdołał względnie dużo zachować ze swej arabsko-islamskiej scenerii. (dalej)

LE MIDI
Przesmyk langwedocko-prowansalski otwiera Francję, generalnie zwróconą ku Atlantykowi, na Śródziemnomorze, z drugiej zaś strony, stosunkowo krótki, stanowi pomost łączący dwa wielkie człony Romańszczyzny, włoski i hiszpański, tworzy zatem coś na kształt brakującego ogniwa pomiędzy Italią a Iberią. Dla francuskiej jedności narodowej jest zgoła symptomatyczne, iż powstała w alzackim Strasburgu znana każdemu mieszkańcowi świata gorąca pieśń będąca hymnem państwowym Republiki zachowała nazwę tego wielkiego portu śródziemnomorskiego a zarazem miasta najbardziej oddalonego od stolicy kraju. (dalej)

FLANDRIA
Miejscowy port morski, pod względem wielkości drugi tutaj po Brügge-Seebrügge, pełnił przez długi czas także rolę ważnej regularnej pasażerskiej przeprawy promowej między Kontynentem a Brytanią (Ramsgate). Promy z Anglii przybijały do doków portowych ulokowanych na zapleczu czołowego dworca kolejowego. Station Oostende służyła przeto za dość romantyczny punkt przesiadkowy z promów na pociągi. Miasto zajmuje wschodni kraniec wyspy Testerep, we wczesnych wiekach średnich rozciągniętej wzdłuż brzegu morskiego. Rzecz jasna stąd też wywodzi się jego nazwa. Analogicznie do Westende u zachodniego krańca oraz do Middelkerke pośrodku. (dalej)

SZWAJCARIA
Wenn ich Schweiz meine, denke ich vorerst an den deutschsprachigen Jurasüdfuss, Kanton Solothurn. Teile des Kantons Bern, Teile des Kantons Aargau liegen in der Nähe und sind mir nicht fremd. Wenn ich nach Basel, Zürich, Luzern komme, verstehe ich die Leute noch gut und stelle viel Gemeinsames auch ausserhalb der Sprache fest, bezahle noch mit demselben Geld, bin noch nicht im Ausland, aber doch schon auswärts. Im Welschen und im Tessin bin ich bereits weiter weg; Italienisch kann ich nicht, Französisch macht mir Mühe; aber immer noch dasselbe Geld, ähnliche Preise, ähnliche Vorschriften, dieselbe Uniform der Soldaten. Ich freue mich darüber, dass sie mit dabei sind, die Tessiner, die Welschen, die Romanen (P. Bichsel, Des Schweizers Schweiz). (dalej)

BERLIN
Dziś z dawnej atmosfery, w jakimś sensie niewątpliwie romantycznej, zostało tu już niewiele, wciąż jednak Kreuzberg stanowić może pewną odskocznię dla tradycyjnie poukładanej niemieckiej rzeczywistości. Swoistego kolorytu dodają dzielnicy licznie w niej mieszkający przedstawiciele ludności tureckiej; we wtorki i piątki odbywa się na Maybachufer przy Landwehrkanal barwne tureckie targowisko pod gołym niebem. (dalej)

KALININGRAD
Kaliningradczycy lubią swoje miasto. Myślą o nim jak o Ameryce – przybyli tu zewsząd, przybyli na ziemię niczyją, na ziemię bez przeszłości. Zresztą śladów tej przeszłości szybko się pozbyto: stare centrum zostało zrównane z ziemią, zburzono ocalałe z pożogi wojennej zabytki, krzyżacki zamek wysadzono w powietrze. Dziś miasto ma zabudowę stricte radziecką. Budowli niemieckich, strzelistych, z czerwonej cegły, prawie nie widać, wciśnięto je między gmaszyska, między kilkupasmowe prospekty. Nie sposób się domyślić, czym były w przeszłości, czy były domami, sklepami, fabryczkami, czy ktoś w nich mieszkał, czy pracował. (dalej)

SKANDYNAWIA
Dwieście lat później rozpowszechniła się w Szwecji idea skandynawizmu, sięganie do wspólnych źródeł kultury stworzyło wśród nordyków silne poczucie jedności. W sferze polityki znalazło to wyraz m.in. w deklarowaniu gotowości Szwedów do udzielenia pomocy Duńczykom w ich walce z Niemcami o Szlezwik i Holsztyn, podnoszono też sprawę Finlandii znajdującej się pod panowaniem Rosji. W układzie południkowym Skandynawia zajmuje olbrzymie obszary, sama zaś Szwecja, największe państwo Północy prastarej, ożywczej jak zdrój, jest jakieś półtora raza dłuższa od całego Płw. Apenińskiego, a z Malmö do Kiruny jest dalej niż do Mediolanu. (dalej)

NADBAŁTYKA
Włączona w granice LR Kłajpeda i jej okręg miały niemieckie oblicze etniczne i kulturowe. Większość z mieszkających tam Litwinów była wyznania luterańskiego, co zbliżało ją do dominującej ekonomicznie ludności niemieckiej, część ulegała nawet politycznej propagandzie niemieckiej. Dzisiejsza Kłajpeda, trzecie po Wilnie i Kownie miasto Respubliki, to nade wszystko wielki ośrodek przemysłu morskiego, litewskie okno na świat, miasto pełniące ważną rolę w ekonomice kraju i jego międzynarodowych powiązaniach. Bogata w historię Kłajpeda wpływa w XXI wiek chwyciwszy w żagle bałtycki wiatr wiejący nad jej niemieckimi korzeniami. (dalej)

ŁOTWA
Kurlandia, po łotewsku Kurzeme, jedna z czterech historycznych krain Łotwy, przez ponad dwieście lat stanowiła wraz z sąsiednią Semigalią osobne księstwo, bałtoniemieckie i luterańskie, powstałe po sekularyzacji zakonu inflanckiego i formalnie związane z Rzeczpospolitą. W XVII w. niewielka Kurlandia snuła plany zamorskich podbojów, zakładając swe kolonie w Zachodniej Afryce i na Karaibach; do dziś jedna z zatok na Tobago nosi nazwę Great Courland Bay. (dalej)

KROACJA
Rzut oka na plan starego Trogiru wystarczy, by przekonać się o niezwykłości tego miejsca. Położony na przybrzeżnej wysepce, zewsząd okolony niebieskimi wodami Jadranu, z plątaniną ulic i uliczek, labiryntem przejść i zaułków, konglomeratem zabytkowych świątyń i pałaców, Trogir przywodzi na myśl jakieś odległe, romantyczne i bajeczne czasy. Zwykle mówi się o nim miasto-muzeum albo żywe muzeum. Lecz prawdziwy Trogir odzywa się nocą, gdy milknie gwar turystów, pogrążony w bezkresie historii, dumny i pełen majestatu przemawia do każdego głosem jego własnej wyobraźni. (dalej)

CZECHY I SŁOWACJA
Atoli na szeroko rozumianą atrakcyjność Bratysławy wpływa też samo usytuowanie u stóp winnych zboczy Małych Karpat i nad brzegiem wielkiej paneuropejskiej rzeki, w odległości zaledwie 60 km od Wiednia i 200 km od Budapesztu, z którymi miasto poza szybkimi autostradami połączone jest regularną żeglugą wodną. Spojrzenie na Bratysławę ze szczytu wspartego pylonem Nowego Mostu sprawia, że do tego z wiosenna młodzieńczego miasta o jakże miłej słowiańskiemu sercu nazwie można poczuć z pewnością coś głębszego niźli tylko sympatię. (dalej)

POLSKA
Zajmując szczególną (z racji położenia między Warszawą a Krakowem) pozycję na mapie Polski województwo świętokrzyskie usytuowane jest w centralnej części kraju na 11,7 tys. km². Stanowi to jedynie nieco ponad połowę historycznego, utrwalonego w świadomości społecznej regionu w widłach Wisły i Pilicy, a zarazem plasuje obecne województwo wśród najmniejszych obszarowo, skromniejszym areałem rozporządza dziś jedynie opolskie (pomiędzy zaś organizmami tego szczebla w UE powierzchnię zbliżoną do świętokrzyskiego ma np. hiszpańska Murcja czy szwedzka Skania). W dzisiejszym kształcie i pod obecną nazwą województwo funkcjonuje od 1999 r. Względem województwa kieleckiego z lat 1975–1998 zwiększono mu obszar zaledwie o jedną piątą, by w stosunku do analogicznej jednostki sprzed 1975 okroić o 40% (jakkolwiek pozostałym z powołanych wtedy jednostek generalnie przywrócono dawne rozmiary). (dalej)

O MNIE

KSIĄŻKI

CZYTELNIA

GALERIE

LINKI

MAIL