SKANDYNAWIA
Dania. "Pomiędzy Bałtykiem a Morzem Północnym leży starodawne gniazdo łabędzie, które nazwano Danią; rodziły się tam i rodzą łabędzie, których imiona nigdy nie zaginą" (H. C. Andersen, Łabędzie gniazdo). Dania liczy przeszło 400 wysp, z tego sto jest zaludnionych i gdyby nie Jutlandia, od południa wzdłuż Flensborg Fjordu i rzeczki Vidå zrośnięta na 67 km z niemieckim Szlezwikiem-Holsztynem, można by rzec, że jest ona krajem wyspiarskim, bądź co bądź brak tu miejsca leżącego dalej od morza niż 52 km. Wielki Bełt oddziela Zelandię od Fionii, Mały Bełt – Fionię od Półwyspu Jutlandzkiego, Sund – Zelandię od Skanii, Kattegat i Skagerrak – Danię od Szwecji i Norwegii, zaś Fehmarnbelt – Danię od Niemiec. W przeszłości Dania była potęgą morską, na Bałtyku pod jej władztwem znajdowały się obszary aż po Estonię. Utraciwszy w 1814 r. Norwegię, a w 1944 r. definitywnie i Islandię, zachowała Dania Wyspy Owcze, leżące w połowie drogi między Szkocją a Islandią, oraz Grenlandię, pokrytą lądolodem największą wyspę świata. Na Dannebrogu, czyli czerwonym sztandarze z białym krzyżem, który wedle legendy "spłynął z nieba" w 1219 r. podczas krucjaty Waldemara II Zwycięskiego przeciwko Estom, wzorowane są flagi wszystkich państw nordyckich, a także m.in. Szetlandów, Wysp Alandzkich i Ingrii. Wśród Skandynawów Duńczycy uchodzą za południowców Północy: towarzyskich, wesołych, beztroskich.

Szwecja. Na przestrzeni zaledwie stu lat Szwecja, kraj dotąd zacofany i mało liczący się w politycznej rozgrywce, stała się jednym z głównych mocarstw Europy. Wynikiem zwycięskich wojen w XVII w. zdobyła na Danii m.in. Skanię i Blekinge, Gotlandię i Ozylię, w Rzeszy uzyskała Pomorze Przednie z Rugią i Stralsundem, Szczecin i ujście Odry, Polska straciła na jej rzecz część Inflant, Rosja zaś odstąpiła Ingrię. I mimo że Szwedom ostatecznie nie udało się osiągnąć swego celu, tj. zawładnąć brzegami Bałtyku i przemienić je w szwedzkie mare nostrum, imperialny status Trzech Koron był w dziejach Europy fenomenem, nad przyczynami którego historycy głowią się po dziś dzień. Dwieście lat później rozpowszechniła się w Szwecji idea skandynawizmu, sięganie do wspólnych źródeł kultury stworzyło wśród nordyków silne poczucie jedności. W sferze polityki znalazło to wyraz m.in. w deklarowaniu gotowości Szwedów do udzielenia pomocy Duńczykom w ich walce z Niemcami o Szlezwik i Holsztyn, podnoszono też sprawę Finlandii znajdującej się pod panowaniem Rosji. Szczerze wyznawane idee skandynawizmu przekreśliły raz na zawsze urazy związane z morderczymi wojnami, jakie potomkowie wikingów, zwłaszcza Szwedzi i Duńczycy, prowadzili ongiś między sobą. Również współczesna Szwecja to historia sukcesu na światową skalę. Rozbudowywane od lat 30. szwedzkie welfare state, efektywne połączenie gospodarki rynkowej z programem społecznym, doprowadziło do tego, iż lekarz badający szwedzkie dzieci nic już nie jest w stanie powiedzieć o statusie materialnym ich rodziców – to też pewnego rodzaju szwedzki fenomen. W układzie południkowym Skandynawia zajmuje olbrzymie obszary, sama zaś Szwecja, największe państwo Północy prastarej, ożywczej jak zdrój, jest jakieś półtora raza dłuższa od całego Płw. Apenińskiego, a z Malmö do Kiruny jest dalej niż do Mediolanu.

Finlandia. Finlandia jest ściśle związana ze swymi zachodnimi sąsiadami. Ze Szwecją, Norwegią i Danią łączą ją wspólne dzieje, podobna kultura, ta sama luterańska religia, a nawet język. Szwedzki jest tu bowiem językiem równorzędnym z fińskim, obowiązkowym w szkołach i urzędach, toteż porozumiewanie się ze Szwedami oraz pozostałymi Skandynawami nie sprawia Finom kłopotu, mimo swoistej oryginalności swego własnego języka. Oba języki, z których szwedzkim posługuje się poniżej 6% ludności, określane są jako narodowe i ojczyste. Szwedofinowie koncentrują się głównie na południowym i zachodnim wybrzeżu, od Kotki do Vaasa. Rodzaj naturalnego pomostu między Szwecją a Finlandią tworzą Wyspy Alandzkie, kraina 6500 wysp i wysepek u wejścia do Zatoki Botnickiej. Zasiedlone od średniowiecza przez Szwedów znalazły się w 1809 r. pod panowaniem rosyjskim. Po upadku caratu Wyspy nie wróciły jednak do Szwecji, zaś kwestią alandzką zajęła się Liga Narodów. W 1921 r. pozostawiając w gestii Finów sprawy zagraniczne uznano Alandy za strefę zdemilitaryzowaną i region autonomiczny z własnym parlamentem i rządem rezydującym w Mariehamn. Dziś o archipelag nie toczy się rzecz jasna żaden spór polityczny, a Wyspy stanowią świetnie zorganizowane centrum turystyczne. Rocznie odwiedzają je setki tysięcy wczasowiczów i wodniaków. W 1954 r. Wyspy Alandzkie uzyskały własną flagę. Nawiązuje ona do barw Szwecji: w poszerzony nieco żółty krzyż na niebieskim tle wpisany jest dodatkowo węższy krzyż czerwony. Krajobraz Alandii – tysiące wysp, gęsto rozsianych u wybrzeży, raz skalistych i samotnych, to znów z małymi domkami pośród kwiatów, otulonych zmiennym w nastrojach Bałtykiem, nosi w sobie wielki urok.

Jarosław Swajdo

Bałtyk, BOSZ, Olszanica 2007 (fragmenty)

O MNIE

KSIĄŻKI

CZYTELNIA

GALERIE

LINKI

MAIL